Rozpięty na ramionach

      Rozpięty na ramionach Jak sokół na niebie.
      Chrystusie, Synu Boga, Spójrz proszę na ziemię.

1. Na ruchliwe ulice, Zabieganych ludzi.
Gdy noc się już kończy, A ranek się budzi.
Uśmiechnij się przyjaźnie Z wysokiego krzyża.
Do ciężko pracujących, których głód poniża.

2. Pociesz zrozpaczonych, Zrozum głodujących.
Modlących Ciebie słuchaj, wybacz umierającym.
Spójrz cierpienia sokole na wszechświat, na ziemię.
Na cichy ciemny Kościół, dziecko wzywające Ciebie.

3. A gdy będziesz nas sądził, Boskie Miłosierdzie
Prosimy, Twoje dzieci, Nie sądź na miarę Siebie
      Rozpięty na ramionach Jak sokół na niebie.
      Chrystusie, Synu Boga, Spójrz proszę na ziemię.

1. Na ruchliwe ulice, Zabieganych ludzi.
Gdy noc się już kończy, A ranek się budzi.
Uśmiechnij się przyjaźnie Z wysokiego krzyża.
Do ciężko pracujących, których głód poniża.

2. Pociesz zrozpaczonych, Zrozum głodujących.
Modlących Ciebie słuchaj, wybacz umierającym.
Spójrz cierpienia sokole na wszechświat, na ziemię.
Na cichy ciemny Kościół, dziecko wzywające Ciebie.

3. A gdy będziesz nas sądził, Boskie Miłosierdzie
Prosimy, Twoje dzieci, Nie sądź na miarę Siebie
a C G F a E
a C G F a E

a d G C
F d E
a d G C
F d E



Możesz poćwiczyć i śpiewać razem z nami! Link do wersji audio w serwisie Youtube